Przywykliśmy do etykietowania młodych ludzi w skrajny i często uproszczony sposób. Pomiędzy obrazem „leniwych płatków śniegu” a wizją „rewolucyjnych wyznawców spokojniejszego życia zamiast nieustannego rozwoju” znajduje się jednak ogromna grupa osób, które znacznie częściej mierzą się z realnymi i przyziemnymi problemami wchodzenia w dorosłość niż z charakterystykami budowanymi na podstawie internetowych trendów czy medialnych stereotypów. Moda i wybory konsumenckie to tylko fragment rzeczywistości młodych. Dziś mierzą się oni nie tylko z obawami dotyczącymi zastąpienia ich pracy przez sztuczną inteligencję, ale również z trudnościami łączenia studiów z pracą oraz wykluczeniem zawodowym wynikającym z problemów zdrowotnych czy ograniczonego dostępu do edukacji.
Wszyscy słyszeliśmy o okupacji poznańskiego akademika „Jowita” czy ostatnich protestach studentów przeciwko komercyjnemu foodhallowi w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie, który miał zastąpić oczekiwaną przez studentów przystępną cenowo stołówkę akademicką. Choć tego rodzaju protesty bywają odbierane z niezrozumieniem lub niechęcią, mogą być również dowodem sprawczości i obywatelskiego zaangażowania młodych ludzi, którzy mają odwagę jasno mówić o własnych potrzebach i problemach.
Coraz częściej spotkać można się również z podważaniem wartości dyplomu wyższej uczelni, co częściowo wynika z umasowienia edukacji wyższej po latach 90. i początku XXI wieku. Dane pokazują jednak, że edukacja nadal pozostaje jednym z najsilniejszych czynników wpływających na przyszłość zawodową młodych ludzi. Problem polega na tym, że nie każdy może dziś pozwolić sobie na pełne uczestnictwo w szkolnictwie wyższym. Rosnące koszty życia, kryzys mieszkaniowy czy niewystarczająca infrastruktura transportowa sprawiają, że dla wielu osób studiowanie staje się coraz trudniej dostępnym wyborem.
Jak na tle innych państw europejskich wypada Polska? Z jakimi problemami mierzą się dziś młodzi Polacy i w jaki sposób wpływa to na ich przyszłość zawodową? Sprawdzamy w oparciu o najnowsze raporty i dane dotyczące młodego pokolenia w Europie.
Ile młodych w Europie pracuje?
Aktywność zawodowa młodych Europejczyków nie jest tożsama z poziomem zatrudnienia, ponieważ obejmuje zarówno osoby pracujące, jak i te, które dopiero poszukują pracy. Według danych z EU Youth Report około połowa młodych w Unii Europejskiej jest aktywna na rynku pracy, co oznacza, że albo pracuje, albo aktywnie szuka zatrudnienia. W praktyce pokazuje to również, że znaczna część młodych pozostaje poza rynkiem pracy, najczęściej z powodu kontynuowania edukacji i późniejszego wejścia w życie zawodowe.
Mimo że na części uczelni wyższych można już spotkać programy studiów uwzględniające aktywność zawodową młodych ludzi, na wielu kierunkach łączenie pracy ze studiami nadal wiąże się z licznymi trudnościami. Nawet czasowe ograniczenie studiowania (np. poprzez urlop dziekański czy Indywidualną Organizację Studiów) bywa skomplikowane i trudne do uzyskania. Taka sytuacja powinna skłaniać do bardziej nowoczesnego i przystępnego projektowania systemu szkolnictwa wyższego. Potrzebne są rozwiązania, które nie będą jedynie archaicznym powielaniem dawnych przyzwyczajeń, nieprzystających do współczesnej rzeczywistości, lecz realnym wsparciem dla osób jednocześnie studiujących i pracujących. W końcu szczególnie uniwersytetom publicznym powinno zależeć na dobrze wykształconym młodym pokoleniu - także takim, które zdobywa doświadczenie zawodowe już w trakcie nauki. Poziom aktywności zawodowej wyraźnie różni się jednak między krajami. Najwyższe wskaźniki odnotowuje się w Danii, na Malcie, w Holandii i Austrii, gdzie aktywnych zawodowo jest od 70% do 85% młodych ludzi. Z kolei w Bułgarii, Włoszech i Rumunii wskaźnik ten oscyluje wokół 40%. Polska plasuje się w środku zestawienia - w latach 2019–2023 odsetek aktywnych zawodowo młodych wynosił nieco ponad 50%, co sytuowało ją pomiędzy krajami Europy Środkowej i Południowej. W skali całej Unii sytuacja pozostaje stosunkowo stabilna - między 2019 a 2023 rokiem poziom zatrudnienia młodych zmienił się jedynie nieznacznie, o około 1,7 punktu procentowego. W niektórych państwach widoczne są jednak wyraźniejsze zmiany. Spadki odnotowano m.in. w Bułgarii, Czechach i Łotwie, natomiast największy wzrost zatrudnienia młodych miał miejsce w Irlandii i Holandii.
To, co uzupełnia obraz rynku pracy młodych, to z pewnością poziom bezrobocia. W krajach takich jak Niemcy, Czechy, Malta, Holandia czy Polska stopa bezrobocia osób młodych utrzymuje się poniżej średniej unijnej. Znacznie trudniejsza sytuacja występuje natomiast w południowej Europie, szczególnie w Grecji i Hiszpanii, gdzie bezrobocie młodych jest nawet dwukrotnie wyższe niż średnia dla UE. Co ciekawe, to właśnie te kraje odnotowały jednocześnie największą poprawę od 2019 roku. W większości państw Unii poziom bezrobocia młodych pozostaje jednak względnie stabilny, choć w niektórych, takich jak Estonia czy Rumunia, obserwuje się jego wzrost. Europejski rynek pracy młodych pozostaje więc wyraźnie podzielony: kraje północne i zachodnie charakteryzuje szybsze wejście młodych na rynek pracy, podczas gdy w południowej części Europy proces ten jest znacznie trudniejszy i bardziej opóźniony.
Jaka grupa jest najbardziej narażona na wykluczenie z rynku pracy?
Choć sytuacja młodych Europejczyków na rynku pracy stopniowo się poprawia, nie wszystkie grupy mają równe szanse na zatrudnienie. Dane z EU Youth Report pokazują wyraźnie, że największe ryzyko wykluczenia z rynku pracy wiąże się z trzema czynnikami: młodym wiekiem, niskim poziomem wykształcenia oraz niepełnosprawnością. Najwyższy poziom bezrobocia dotyczy najmłodszej grupy osób w wieku 15–24 lata. W 2023 roku stopa bezrobocia w tej grupie wynosiła około 15%, czyli niemal dwukrotnie więcej niż wśród osób w wieku 25–29 lat. Warto jednak pamiętać, że wielu młodych ludzi w tym wieku nadal uczy się w trybie stacjonarnym i nie jest jeszcze aktywnych zawodowo.
Istotnym czynnikiem wpływającym na sytuację zawodową pozostaje edukacja, co po raz kolejny powinno skłaniać do refleksji nad lepszym dostosowaniem programów studiów do potrzeb osób aktywnych zawodowo. Choć od pewnego czasu popularny jest mit o „braku użyteczności dyplomów”, dane pokazują, że pozostaje on jedynie uproszczeniem, które może dodatkowo negatywnie wpływać na decyzje osób rezygnujących z dalszego kształcenia. W rzeczywistości poziom wykształcenia nadal w znaczącym stopniu determinuje szanse młodych ludzi na rynku pracy. Najwyższy poziom bezrobocia odnotowano wśród młodych posiadających najniższy poziom wykształcenia (ISCED 0–2), czyli osób z wykształceniem podstawowym lub niższym średnim. W tej grupie bezrobocie przekraczało 18%. Dla porównania, wśród osób z wykształceniem wyższym wskaźnik ten wynosił jedynie około 7,6%. Dane te pokazują, że poziom edukacji pozostaje jednym z najważniejszych determinantów przyszłej pozycji młodych na rynku pracy.
Jeszcze silniejszą barierą okazuje się jednak niepełnosprawność. Wśród młodych osób z poważną niepełnosprawnością stopa bezrobocia również przekracza 18%, a nawet osoby z częściowymi ograniczeniami zdrowotnymi znacznie częściej pozostają bez pracy niż ich pełnosprawni rówieśnicy. I choć dziś wiele mówi się o gender pay gap, które w skali całego społeczeństwa pozostaje istotnym problemem, dane dotyczące młodych Europejczyków pokazują, że jeszcze większe znaczenie dla ich sytuacji zawodowej mają poziom wykształcenia oraz stan zdrowia. Ani płeć, ani wiek nie generują bowiem tak dużych różnic na rynku pracy jak właśnie edukacja i niepełnosprawność. O ile bezrobocie kobiet i mężczyzn w wieku 15–29 lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie, o tyle niższy poziom wykształcenia oraz ograniczenia zdrowotne wyraźnie zwiększają ryzyko wykluczenia zawodowego.
Studia nie dla wszystkich? O trudzie łączenia pracy z nauką i ekonomicznym wykluczeniu z edukacji wyższej
Paradoksalnie jednym z czynników odsuwających młodych od rynku pracy pozostaje sama edukacja. Wiele osób kształcących się w trybie dziennym nie pracuje, ponieważ koncentruje się na nauce i formalnie pozostaje poza rynkiem pracy. To właśnie dlatego tzw. wskaźnik bezrobocia młodzieży bywa niższy niż sama stopa bezrobocia - znaczna część młodych po prostu nie jest jeszcze aktywna zawodowo. Coraz częściej mówi się, że studiowanie staje się wyborem dostępnym głównie dla tych młodych ludzi, których rodziny są w stanie zapewnić im utrzymanie lub przynajmniej częściowe wsparcie finansowe. Wysokie koszty życia sprawiają, że edukacja wyższa coraz rzadziej oznacza wyłącznie rozwój intelektualny a dla wielu studentów staje się również walką o ekonomiczne przetrwanie.
W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się protesty przeciwko ograniczaniu infrastruktury socjalnej na uczelniach, takiej jak tanie akademiki czy stołówki studenckie. Jednym z głośniejszych przykładów był protest studentów wobec nowej „stołówki” otwartej w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie. Zamiast przystępnej cenowo przestrzeni wspieranej przez uczelnię lub ministerstwo, studenci otrzymali komercyjny „food hall premium”, którego ceny okazały się trudne do zaakceptowania dla wielu osób studiujących. Jak podkreślało Warszawskie Koło OZZ Inicjatywa Pracownicza, „stołówki powinny stanowić element infrastruktury socjalnej i oferować dostępne cenowo posiłki”.
Jednym z największych problemów pozostaje jednak mieszkalnictwo. Rosnące ceny wynajmu mieszkań w Polsce coraz częściej uniemożliwiają młodym samodzielne wejście w dorosłość i podejmowanie studiów poza miejscem zamieszkania. Koszty najmu w największych miastach stają się trudne do pogodzenia zarówno z przeciętnymi zarobkami młodych ludzi, jak i z wysokością stypendiów czy wynagrodzeń z pracy dorywczej. W kontekście kryzysu demograficznego oraz rosnącego zapotrzebowania na wykwalifikowanych pracowników sytuacja ta wydaje się szczególnie niepokojąca. Na tle części państw Unii Europejskiej Polska pozostaje jednym z krajów o najmniej dostępnych systemach mieszkaniowych w relacji do przeciętnych dochodów. Problem ten coraz częściej staje się źródłem społecznego niezadowolenia i mobilizacji młodych ludzi. Między innymi z tego powodu w 2023 roku studenci z Poznania rozpoczęli protest przeciwko sprzedaży jednego z najstarszych akademików - „Jowity” - w prywatne ręce. Budynek, położony w centrum miasta, został okupowany przez studentów oraz działaczy OZZ Inicjatywa Pracownicza przez trzy miesiące. Protest odbił się szerokim echem w debacie publicznej i doprowadził m.in. do deklaracji ministra nauki Dariusza Wieczorka o przeznaczeniu środków na remont akademika oraz dalsze funkcjonowanie obiektu. W czasie okupacji „Jowitę” odwiedzały także ważne postaci świata nauki i debaty publicznej, m.in. prof. Przemysław Czapliński czy Adam Leszczyński. Sam protest stał się symbolem szerszego problemu – rosnącego przekonania młodych ludzi, że dostęp do edukacji, mieszkań i podstawowego bezpieczeństwa socjalnego staje się coraz trudniejszy, nawet dla osób podejmujących studia i próbujących aktywnie budować swoją przyszłość.
Studenci nie zawsze mogą liczyć na wsparcie rodziny czy system stypendialny, a pogodzenie edukacji z pracą nadal pozostaje dużym wyzwaniem. Z danych Eurostatu wynika jednak, że coraz więcej młodych próbuje łączyć naukę z aktywnością zawodową. W 2024 roku około 25% Europejczyków w wieku 15–29 lat pracowało równocześnie z uczestnictwem w edukacji formalnej. Najwyższy odsetek takich osób odnotowano w Holandii, Danii i Niemczech, gdzie praca podczas studiów jest znacznie bardziej rozpowszechniona niż w Europie Południowej czy Środkowo-Wschodniej. Na drugim końcu zestawienia znalazły się Rumunia, Grecja i Chorwacja. Dane pokazują również wyraźne różnice związane z wiekiem i płcią. W grupie 15–19 lat większość młodych pozostaje poza rynkiem pracy i skupia się przede wszystkim na edukacji. W wieku 20–24 lata rośnie liczba osób łączących naukę z pracą, a po 25. roku życia zatrudnienie staje się dominującą formą aktywności. Jednocześnie kobiety częściej niż mężczyźni uczestniczą w edukacji formalnej, ale jeśli pozostają poza systemem edukacji, mają zwykle mniejsze szanse na zatrudnienie i częściej pozostają bierne zawodowo.
Wszystkie te dane pokazują, że rynek pracy młodych w Europie nie jest wyłącznie kwestią indywidualnych kompetencji czy motywacji. O szansach zawodowych w dużym stopniu decydują również warunki społeczne - dostęp do edukacji, sytuacja zdrowotna oraz możliwość łączenia nauki z pracą.
Podsumowanie
Dane dotyczące młodych Europejczyków pokazują, że rynek pracy wciąż pozostaje silnie zróżnicowany i nie daje wszystkim równych szans na stabilny start w dorosłość. Szczególnie istotną rolę odgrywają dziś dostęp do edukacji, sytuacja zdrowotna oraz warunki socjalne pozwalające łączyć naukę z pracą. Coraz wyraźniej widać również, że problemy mieszkaniowe i rosnące koszty życia sprawiają, iż dla części młodych studiowanie oraz budowanie zawodowej przyszłości staje się przywilejem, a nie powszechnie dostępną możliwością.
Źródła
- https://next-generations-study.com/?fbclid=IwY2xjawRDJaNleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBneEMwOVNScmxvZ1k5MFUxc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHuD6wD0131jQ4BsYP1_grgS36wPH_Hr5wx9hNN1Qbwu2U8D0LMNMFzGhFo0n_aem_dmJk5klL-Y8O41eC1r-L0g
- https://www.isp.org.pl/pl/aktualnosci/mlodzi-w-europie-srodkowej-2024-raport-z-badania-w-polsce
- https://op.europa.eu/en/publication-detail/-/publication/8e36df66-20b7-11f0-af23-01aa75ed71a1?pk_campaign=OPNewsletter_May2025&pk_source=EUP&utm_
- https://europa.eu/eurobarometer/surveys/detail/3373
- https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/11213698,jest-nowy-raport-o-mlodym-pokoleniu-ma-pomoc-stworzyc-krajowa-strateg.html
- https://ko.poznan.pl/wp-content/uploads/2026/03/diagnoza-mlodziezy_2026.pdf
- https://www.tui-stiftung.de/wp-content/uploads/2025/07/20250708_YouGov_Ergebnisbericht_TUI_Stiftung_Junges_Europa_2025_EN.pdf
- https://www.fnw.org.pl/aktualnosci1/leczna-atxwm
- https://www.facebook.com/WAWKMIP/posts/-food-hall-premium-dla-inteligentnych-student%C3%B3w-m%C3%B3wi-w-wyborczej-o-buwbarze-jego/944660628200139/
- https://mlodzi.ozzip.pl/ebooks/jowita-zostaje-historia-10-dni-ruchu-studenckiego




