Wstecz

Nowy Rok = Nowa przyszłość pracy?

Kolejny raz przyglądamy się badaniom, aby przybliżyć Wam przyszłość rynku pracy — na styku osobistego wpływu na karierę i społecznej odpowiedzialności za jego kształt. AI, rozwój kompetencji i sens wykonywanej pracy to tylko niektóre z jej kluczowych elementów.

Nowy Rok = Nowa przyszłość pracy?

Obawy związane z rynkiem pracy, mimo, że w Polsce bezrobocie rejestrowane jest jedno z najniższych w Unii Europejskiej, dotykają nas często i stawiają pytania o to w jakiej branży, modelu czy zawodzie warto pracować. Mimo względnie dobrej sytuacji na krajowym rynku pracy, oczywiście odnosząc się do niskiego wskaźnika bezrobocia zarejestrowanego w urzędzie, przyszłość pracy nadal budzi w nas niepewność, co do ciągłości zawodowej i zarobków. Nic dziwnego - rynek pracy funkcjonujący w systemie kapitalistycznym siłą rzeczy charakteryzuje zmienność, która czasem wykracza poza nasze możliwości rozwojowe. Rynek, niedziałający w próżni, automatycznie reaguje nie tylko na nowe technologie takie jak sztuczna inteligencja, ale również na wydarzenia takie jak wojna czy kryzys klimatyczny. To wszystko sprawia, że niepewność przyszłości staje, paradoksalnie się, naszą nową rzeczywistością. Aby jednak nie pozostawać jedynie w sferze negatywnych prognoz warto realnie przyjrzeć się analizom dotyczącym rozwoju rynku pracy by móc rozgraniczyć, gdzie owa przyszłość jest w zakresie naszych możliwości a gdzie nie mamy na nią tyle wpływu jako jednostki jak wydaje się, abyśmy mogli mieć. To rozróżnienie i uświadomienie sobie dwóch możliwości; osobistej i społecznej jest kluczowe dla naszej postawy nie tylko wobec samych siebie; pracowników czy pracodawców, ale także dla nas jako społeczeństwa. 

AI: hurraoptymistyczny wspomagacz pracy czy wieczny “straszak”?

Rozwój sztucznej inteligencji jest niewątpliwie jednym z największych przełomów naszych czasów; ten niezwykły wynalazek współczesności, choć korzysta ze wszystkiego, co stworzyliśmy jako ludzkość, niesie za sobą szereg obaw; etycznych, prawnych i społecznych, a nawet ekologicznych. Przez to, że AI rozwija się w zaskakującym tempie, a jego dysponenci niekoniecznie liczą się z konsekwencjami społecznymi - przypomnijmy chociażby Elona Muska, który z jednej strony ostrzega przed zagrożeniami płynącymi z niekontrolowanego rozwoju AI, a z drugiej aktywnie uczestniczy w jej komercjalizacji - nasz strach jest uzasadniony.Między absolutnym przeciwstawieniem się dominacji AI a technooptymizmem łagodzącym nasze obawy istnieje spora luka do zapełnienia: sztuczna inteligencja nie zniknie, ale równocześnie reakcja na to, w jaki sposób ma się rozwijać, również nie powinna. Sztuczna inteligencja na rynku pracy dotyczy nie tylko usprawnionej automatyzacji i zastępowalności pracowników, ale również tej mniej widocznej części; dostępności do niej, norm prawno-etycznych dotyczących jej używania przez firmy i pracowników czy praw autorskich. Rozwoju AI jako takiego nie jesteśmy w stanie zatrzymać, bo ta rewolucja już się zaczęła, jednak mamy społeczny wpływ na to, w jaki sposób ten rozwój będzie przebiegać. Wiele zależy od tego, czy zależeć nam będzie na wybieraniu polityk opartych na ochronie prawa pracy oraz regulacjach dotyczących gigantów technologicznych. Unia Europejska, opracowując AI Act, pokazała, że możliwe jest tworzenie ram prawnych, które nie hamują innowacji, a jednocześnie stawiają w centrum interes społeczny i prawa człowieka.

W raporcie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Rynek pracy, edukacja, kompetencje. Aktualne trendy i wyniki badań (listopad 2025) przedstawiono 4 możliwe scenariusze dotyczące przyszłości AI na rynku pracy, które pomagają przyjrzeć się zarówno tym bardziej optymistycznym i inkluzywnym scenariuszom jak i tym, w których AI pogłębia nierówności społeczne.

Scenariusz A: Zakłada, że w warunkach starzejącego się społeczeństwa i niskiej demografii w UE sztuczna inteligencja będzie pełnić rolę wspomagającą, a nie zastępującą pracowników. Nie dojdzie więc do masowych zwolnień, lecz do przekształcenia pracy w kierunku modeli wspomaganych przez AI. Jednocześnie, ze względu na niedobór pracowników, szczególnie wykwalifikowanych, wzrośnie konkurencja o zawody wymagające umiejętności społecznych.

Scenariusz B: To przede wszystkim opowieść o zanikającej roli i odpowiedzialności państwa wobec coraz głębiej ingerującej w pracę sztucznej inteligencji. Pracowników dotknie silny podział wynikający z ich pochodzenia, posiadanych zasobów, kapitału społecznego i kulturowego oraz otrzymanych możliwości. Przede wszystkim zniknie instytucjonalna opieka w postaci programów aktywizacji zawodowej, które pomagały osobom z różnych środowisk odnaleźć się na rynku pracy. Zamiast tego nacisk zostanie przeniesiony na samodzielną naukę, często z wykorzystaniem komercyjnych programów opartych na AI. Organizacje będą jednocześnie udoskonalać pracę części pracowników poprzez wykorzystanie sztucznej inteligencji, a równocześnie usuwać niektóre stanowiska pracy, które będzie można całkowicie zautomatyzować. W efekcie zmieni się również model zatrudnienia; znacznie częściej niż stałe umowy pojawią się praca platformowa, projekty i mikrozadania, czyli formy pracy pozbawione stabilizacji i pakietu świadczeń. Nierówności będą się pogłębiać, korzystając, a właściwie żerując, na naszej sytuacji wyjściowej. Jeśli urodziliśmy się w miejscu lub środowisku, w którym dostęp do edukacji, a zwłaszcza do nauki kompetencji cyfrowych, był ograniczony, możemy być niemal pewni, że rynek pracy oparty na AI, wypychający „nieopłacalne zawody” i pozornie oferujący szansę sukcesu „na własną rękę”, nie będzie dla nas dostępny.

Scenariusz C: W tej historii nie znajdziemy radykalnych zwolnień ani gwałtownych przekształceń zawodowych a zamiast tego pojawia się obraz niewykorzystanego potencjału sztucznej inteligencji, szczególnie w obszarze kształcenia zawodowego. Scenariusz ten przedstawia państwo, które czuwa nad rozwojem AI, dzięki czemu nie dochodzi do nagłych zmian na rynku pracy ani do pogłębiania nierówności społecznych. Jednocześnie wizja ta pokazuje brak pełnego włączenia sztucznej inteligencji w politykę społeczną i rynek pracy jako narzędzia wspierającego rozwój kompetencji pracowników. Z jednej strony czyni to z tego scenariusza opowieść o państwowej odpowiedzialności i stabilności, z drugiej jednak - o pewnym zaniedbaniu: niedostrzeżenie potencjału AI ogranicza skalę możliwych korzyści i sprawia, że transformacja technologiczna pozostaje powierzchowna. W tym sensie brak zdecydowanych działań nie stanowi bezpośredniego zagrożenia, lecz prowadzi do utraty szans rozwojowych zarówno dla pracowników, jak i dla całej gospodarki.

Scenariusz D: To zdecydowanie najbardziej pesymistyczna wizja przyszłości, ukazująca świat zdominowany przez nieregulowany rozwój sztucznej inteligencji. Nie ma w nim miejsca na społeczną równowagę, ponieważ niemal wszystkie sektory i branże zostają dotknięte rewolucją technologiczną, która zamiast wspierać rozwój, prowadzi do gwałtownego pogłębiania nierówności społecznych. Zyski płynące z automatyzacji kumulowane są przez wąską grupę podmiotów, podczas gdy większość społeczeństwa ponosi koszty tej transformacji. Kontrola nad technologiami AI oraz nad dalszym kierunkiem ich rozwoju znajduje się w rękach konkretnych aktorów (korporacji, organizacji lub państw) bez realnego udziału społeczeństwa i mechanizmów demokratycznej kontroli. Skutki tego porządku dotykają nie tylko pracowników, zmuszonych do funkcjonowania w nieregulowanych i skrajnie niestabilnych warunkach zatrudnienia, lecz także całe środowisko społeczne i naturalne. Świat podporządkowany logice nieustannego wzrostu i maksymalizacji zysku wymaga ogromnych nakładów energii i zasobów naturalnych, niezbędnych do utrzymania infrastruktury AI, co przekłada się na postępującą degradację środowiska i pogłębiający się kryzys klimatyczny, którego ofiarą może stać się każdy z nas.

Większość przedstawionych powyżej scenariuszy pokazuje przede wszystkim zanikającą odpowiedzialność wobec rozwoju sztucznej inteligencji. Właściwie tylko jeden z nich - scenariusz C - zakłada pewną czujność państwa nad wykorzystaniem AI, choć i ona ma swoją negatywną stronę: brak pełnego wykorzystania jej potencjału, który w połączeniu z bardziej agresywnymi i mniej etycznymi strategiami innych państw może prowadzić do utraty przewagi konkurencyjnej na globalnym rynku. Analizując wszystkie scenariusze, można jednak zauważyć, jak istotną rolę odgrywają prawo, regulacje i państwo, ale także my sami jako społeczeństwo, które ma możliwość reagowania i wywierania nacisku na decydentów politycznych. Tekst ten pokazuje również, że jesteśmy w pewnym stopniu odpowiedzialni za to, jaką narrację wokół AI tworzymy w mediach; na co zwracamy uwagę, a co pomijamy, szczególnie w kontekście rynku pracy i rozwoju technologii.

A co pokazują dane? Jak wskazuje Katarzyna Syrówka w raporcie Future by syrowka.com – Rynek pracy i zawody przyszłości 2026, rynek pracy wkracza w erę AI na poważnie:

W ciągu najbliższego roku aż 81% organizacji planuje zwiększyć wydatki na sztuczną inteligencję. Co więcej, 94% kadry kierowniczej i 92% specjalistów IT uważa, że brak inwestycji w AI może w nadchodzących latach spowodować pozostawanie organizacji w tyle za konkurencją

Czasy samodzielnej kariery

Patrząc na dane z badania PARP, można odnieść wrażenie, że idea samodzielnego uczenia się i planowania kariery jest często bardziej konsekwencją niedostępności szkoleń w ramach organizacji niż faktycznym wyborem pracownika. Choć „pracownicy najczęściej definiują swoją karierę poprzez podążanie za własnymi zainteresowaniami (32%) oraz samodzielne uczenie się (29%)”, nie oznacza to, że taki wybór wynika wyłącznie z osobistych preferencji. Brak systemowego wsparcia ze strony firm powoduje, że pracownicy rozwijają się poza strukturami organizacyjnymi nie z własnej woli, lecz z konieczności.

Jak pokazuje badanie, tylko niewielka część pracowników (około 12%) dąży do objęcia stanowisk menedżerskich. Awans pionowy przestaje być główną ścieżką kariery, a pozostanie w jednej firmie z myślą o dalszym rozwoju staje się coraz rzadsze. Coraz częściej ludzie szukają rozwoju, który daje im realny wpływ na podejmowane decyzje i wyniki pracy, pozwala rozwijać umiejętności, oferuje elastyczność oraz poczucie sensu w wykonywanych zadaniach. Pokazuje to, jak negatywnie odbiła się na pracownikach i pracodawcach promowana kultura zmienności, adaptacji i elastyczności. Jeśli organizacja nie budżetuje szkoleń ani formalnych programów rozwojowych, pracownik zwyczajnie szuka możliwości rozwoju poza obecną firmą.

Podczas gdy pracownicy najbardziej cenią sobie mobilność wewnętrzną i formalnie zorganizowane programy rozwojowe, organizacje najczęściej inwestują w pomiar efektywności pracy i systemy feedbacku (74%).

Rozdźwięk między potrzebami pracowników a planami firm jest duży i prowadzi do wzajemnych rozczarowań: pracownik, który nie otrzymuje wsparcia, zmuszony jest szukać nowej pracy, a firma narażona jest na wysoką rotację i utratę talentów.

Podsumowanie

Przyszłość rynku pracy coraz bardziej splata się z rozwojem sztucznej inteligencji, który niesie zarówno ogromne szanse, jak i wyzwania społeczne, etyczne i środowiskowe. Scenariusze rozwoju AI pokazują, że odpowiedzialność za jego kierunek leży nie tylko po stronie państwa i regulacji, ale również nas, społeczeństwa, które może wywierać nacisk na decydentów i kształtować narrację wokół technologii. Jednocześnie dane wskazują, że pracownicy coraz częściej poszukują rozwoju zawodowego dającego realny wpływ, elastyczność i poczucie sensu, podczas gdy organizacje wciąż koncentrują się na monitorowaniu efektywności, co prowadzi do napięć i rotacji kadry.

Źródła:

  1. https://www.parp.gov.pl/storage/publications/pdf/Rynek-pracy-edukacja-kompetencje_listopad-2025.pdf
  2. https://syrowka.com/wp-content/uploads/2025/12/RAPORT-FUTURE-2026By-syrowka.com_16.12.pdf?__ca__chat=zjqsbooiyn1o

Pozostałe historie

Wysokosprawczość a decyzje zawodowe
Aktualności | kariera | kompetencje miękkie | raporty | rozwój osobisty | samoświadomość

Wysokosprawczość a decyzje zawodowe

Czy zawsze musimy coś zmieniać? O micie Nowego Roku.
Aktualności | rynek pracy | samoświadomość | szukanie pracy | wellbeing | work-life harmony

Czy zawsze musimy coś zmieniać? O micie Nowego Roku.

Podsumowanie rynku pracy 2025
aktywizm | ogłoszenia o pracę | Pracodawca | raporty | rynek pracy

Podsumowanie rynku pracy 2025

Rozmowy od serca. Wspominamy wywiady Jobs Door
Aktualności | historie | Kobiety

Rozmowy od serca. Wspominamy wywiady Jobs Door