Pewność siebie a umiejętności to zupełnie różne rzeczy - często bywa, że nawet jeśli jesteśmy świetnie przygotowani na dane stanowisko - a nawet więcej - mamy spore doświadczenie nasza pewność siebie ani tego nie wyraża ani nie pozwala nam na realizację ambitniejszych, bardziej adekwatnych do naszego przygotowania, planów. Tyczy się to zarówno obszaru zawodowego jak i tego chociażby związanego z realizacją naszych pasji. Sama pewność siebie to oczywiście również ważna część tego w jaki sposób się komunikujemy oraz zostajemy odbierani w społeczeństwie, a w konsekwencji jak jesteśmy traktowani. I chociaż marzeniem byłby świat, w którym traktujemy się wszyscy równo i z szacunkiem to, niestety, nasz zewnętrzny obraz często staje się elementem odpowiedzialnym za nasze dalsze losy. Na pewność siebie składa się zarówno mowa ciała, sposób gestykulacji oraz werbalizacji własnego stanowiska jak i cała ciągłość naszych działań - to czy jesteśmy spójni, konsekwentni, jak radzimy sobie w sytuacjach stresowych i w jaki sposób reagujemy. Nie chodzi wprawdzie o to, żeby stać się “idealną wersją siebie”, ale raczej o to, aby mieć świadomość własnej osoby. Jednak to co w całym terminie pewności siebie jest najbardziej znaczące to to w jaki sposób myślimy o samych sobie - w momencie kiedy dużo mówimy o tej bardziej powierzchownej stronie pewności siebie cała najważniejsza część tkwi tak naprawdę w tym, co o sobie wiemy i jaki mamy do tego stosunek. Bo właśnie to przekonanie o sobie wpływa na to jaką drogę edukacyjną czy zawodową wybieramy.
Przeciętni uczniowie, kobiety i biedniejsi
W artykule The confidence gap influencing who applies to top colleges and careers (The London School of Economic and Political Science, 2025) Camille Terrier przedstawia wyniki badania przeprowadzonego w zespole na sporej grupie francuskich 18-latków kandydujących do na studia w 2021 roku. W tygodniach poprzedzających termin składania aplikacji badacze zebrali, metodą ankiet, dane dotyczące pewności siebie uczniów, a także ich list kandydatów i ich przewidywanych szans na przyjęcie na poszczególne kierunki.
Jak pokazały wyniki badania osoby z dolnej połowy rozkładu GPA (podana przez uczniów ich średnia ocen), czyli te z gorszymi wynikami w nauce, oceniały swoje możliwości przyjęcia na studia znacznie wyżej niż te z górnej połowy rozkładu. Pokazało to, że osoby z lepszymi ocenami wykazywały mniejszą pewność siebie i rzadziej przewidywały dobre rezultaty rekrutacji.
Kolejnymi różnicami jaki zauważono były te dotyczące płci oraz grup społecznych. W dwóch grupach tak samo uzdolnionych studentów i studentów, grupa żeńska oceniła swoje możliwości w rekrutacji o 8,5 punkta niżej niż ich koledzy. Podobną zależność zobaczono zestawiając dwie różne grupy ekonomiczne; osoby gorzej sytuowane pod względem społeczno-ekonomicznym ocenili swoją pozycję o 4,7 punkta niżej niż zamożniejsi rówieśnicy.
Inną istotną kwestią jest to, że - jak wykazało badanie - im mniej uczniowie uzyskiwali punktów w ocenie własnej pewności siebie tym rzadziej aplikowali na prestiżowe uczelnie. Do sprawdzenie tego badacze posłużyli się analizą polegająca na porównaniu aplikacji studentów o tej samej średniej ocen, ale różniącymi się poziomem pewności siebie.
Jeden z przykładów podany jest w artykule:
Na przykład, 10 percentyli mniej pewności siebie zmniejsza prawdopodobieństwo aplikowania na jeden z elitarnych programów nauczania języka francuskiego (Classes Préparatoires aux Grandes Écoles, ou CPGE) o 3,3 punktu procentowego.
Co ciekawe, badacze postanowili również sprawdzić, czy w takim razie można wdrożyć odpowiednie działanie uświadamiające studentów tak, aby pewność siebie nie wpływała negatywnie na rekrutacje. W tym celu losowo podzielono ich na dwie grupy; badaną (ta która dostała informację o tym jak plasują się ich szkolne wyniki wśród innych) i kontrolną (te która nie dostała takiej informacji). Wyniki były zaskakująco pozytywne - okazało się, że trafna informacja zwrotna może zmniejszyć wpływ braku pewności siebie na wybór uczelni i zmniejszyć różnice płciowe i społeczne w procesie rekrutacji.
Przekazanie informacji zwrotnej istotnie ograniczyło znaczenie pewności siebie przy wyborze najbardziej prestiżowych programów - jej wpływ zmniejszył się o 80%. Jednocześnie obniżyło to prawdopodobieństwo aplikowania na elitarny kierunek o 39% oraz szanse na uzyskanie przyjęcia o 72%. Oznacza to, że studenci, którzy poznali swoją rzeczywistą pozycję w rankingu, podejmowali decyzje aplikacyjne w oparciu o faktyczną średnią ocen, a nie o własne, nierzadko zniekształcone, przekonania na temat jej wysokości. Wśród uczniów osiągających wysokie wyniki wzrost pewności siebie istotnie ograniczył zarówno różnice między płciami, jak i nierówności społeczne w zakresie aplikowania na studia oraz uzyskiwania przyjęć. Przekazanie informacji o miejscu w rankingu zmniejszyło różnice między kobietami i mężczyznami w aplikowaniu na elitarne kierunki o 61%, a w zakresie przyjęć - o 73%. Jednak największym zaskoczeniem były rezultaty w przypadku uczniów pochodzących z niższych warstw społecznych: tu różnice zostały całkowicie wyeliminowane.
Niepewność kobiet, przekonanie o słuszności mężczyzn
Chociaż widoczność kobiet w świecie publicznym się zmienia, tak samo jak zmieniają się ich stanowiska w firmach, nadal mamy do czynienia z luką pewności siebie, która nie pozwala na dalszy rozwój. W jednym z artykułów zamieszczonych na Oxfordstudents.pl przedstawiowono kilka wypowiedzi studentek Uniwersytetu Bocconi w Mediolanie. Na pytanie dlaczego tak rzadko udzielają odpowiedzi na pytania lub komentarze profesorów odpowiedzi zwykle tyczyły się potrzeby czasu do namysłu, kiedy koledzy z grupy już podnosili rękę. I chociaż ta odpowiedź może z początku dziwić i wydawać się błaha - nic bardziej mylnego - po zadaniu pytań pogłębiających okazało się, że różnica nie zachodzi w szybkości myślenia, ale w podejściu do problemu. Kobietami zwykle kierowała ostrożność w sądach oraz uważność na wydawanie opinii. Jednocześnie ta powściągliwość wiąże się, bazując na wypowiedziach badanych, z przekonaniem, że stanowcze wyrażenie swojego zdania będzie odebrane za zbyt trudne i agresywne jak na kobietę. Autorzy wywiadów przyznali, że obawy te nie są bezpodstawne, bowiem badania pokazują, że kobiety wykazujące cechy związane z przywództwem (często stereotypowo męskie) są mniej lubiane niż mężczyźni o tych samych cechach. Jeśli przejawiają gniew, są postrzegane jako mniej kompetentne i otrzymują niższe wynagrodzenie (w przypadku mężczyzn sytuacja jest odwrotna).
Przeprowadzając tę samą analizę na Uniwersytecie Oxfordzkim wiele badaczek zwróciło uwagę również na sam fizyczny aspekt pewności siebie - jak same przyznały - wielu mężczyzn znacznie częściej zajmuje przestrzeń sali wykładowej najbliżej wykładowcy, co przyczynia się do ich dominacji i lepszego “zaanektowania” spotkania.
Podsumowanie
Badania pokazują, że luka pewności siebie najczęściej dotyczy kobiet oraz osób z mniej uprzywilejowanych środowisk — nawet wtedy, gdy ich kompetencje są porównywalne z innymi. Uczniowie z wyższymi wynikami częściej niedoszacowują swoich szans, co wpływa na decyzje edukacyjne i zawodowe. Co istotne, rzetelna informacja zwrotna o rzeczywistej pozycji w rankingu znacząco zmniejsza te różnice, a w niektórych grupach całkowicie je eliminuje.
Źródła:
- https://www.oxfordstudent.com/2024/03/30/the-confidence-gap-men-in-classroom/
- https://blogs.lse.ac.uk/businessreview/2025/02/17/the-confidence-gap-influencing-who-applies-to-top-colleges-and-careers/





