O tym, że media często tworzą chwytliwe terminy i nieco naciągane, quasi-socjologiczne zjawiska, przekonaliśmy się już dawno. Warto jednak szukać źródeł ich powstania — bo tak jak w każdej legendzie, w każdym modnym terminie jest ziarenko prawdy. Według podcastu feministycznego trend ten zapoczątkowała w 2023 roku internetowa twórczyni Gabrielle Judge, na Instagramie znana jako @antiworkgirlboss. Ta sprytna prowokacja nie oznacza faktycznego leniwego stosunku do pracy, lecz świadomy wybór obowiązków, które często wiążą się z bardziej biurową, regularną i przewidywalną pracą.
Określenie „lazy job girl” od razu przywodzi na myśl jej naturalną opozycję, popularny termin „girl boss”. Odnosi się on do kobiet kreujących swoją karierę — często prowadzących własną działalność, podejmujących ryzyko i realizujących duży zakres obowiązków. „Girl boss” idealnie wpisała się w kulturę dynamicznego rozwoju, w której praca stała się niemal nadrzędną wartością życia. Być może właśnie zmęczenie tą medialną wizją „kobiet ogarniających wszystko” doprowadziło do odwrotnej mody. Trend „lazy job girl” pokazuje, że zarówno samodzielna kariera, jak i ta osadzona w bardziej przewidywalnych realiach rynku pracy, są potrzebne i możliwe do wyboru.
W poście podcastu feministycznego wspomniano też inne zjawiska powiązane z „lazy job girl”, takie jak:
- quiet quitting – realizowanie tylko zadań zgodnych z umową, bez nadmiernej aktywności wykraczającej poza kontrakt,
- acting your wage – adekwatne wysiłki i zaangażowanie w pracy w stosunku do otrzymywanego wynagrodzenia.
To jednak nie wszystkie obserwacje. Poniżej przedstawiamy możliwe pogłębienie tematu, zestawiając go z kolejnymi obserwacjami socjologicznymi dotyczącymi rynku pracy i nie tylko.
Powolne tempo pracy, czyli kim jest „snail girl” i czy dotyczy tylko kobiet?
Chociaż wybór pracy o jasnym zakresie obowiązków i niskim poziomie stresu najczęściej kojarzy się z kobietami, termin „snail girl” opisuje nieco szersze zjawisko. Często dotyczy pokolenia Z oraz osób, które zdecydowały się na quiet quitting, czyli realizowanie pracy zgodnie z kontraktem, bez nadmiernego przeciążania się obowiązkami.
Osoby wybierające bardziej zrównoważoną ścieżkę życia nazywane są „snail girl” - termin bardzo zbliżony do „lazy job girl”. Oba określenia charakteryzuje obniżenie stresu zawodowego i dążenie do równowagi między pracą a życiem prywatnym.
„Snail girl” to wykonywanie obowiązków powoli i bez pośpiechu. Polskie tłumaczenie na „ślamazary” może przywoływać negatywne skojarzenia z lenistwem, ale w rzeczywistości jest to alternatywa dla stereotypu „girl boss”, czyli kobiet ogarniających wszystko i ryzykujących dla kariery.
Ważnym elementem tego trendu jest skupienie na własnym dobrostanie, zarówno psychicznym, jak i fizycznym. Według badań przeprowadzonych przez Socjolożki.pl:
- dla 92% młodych kobiet ważna jest równowaga między obowiązkami a przyjemnościami,
- 88% ceni sobie poczucie bezpieczeństwa,
- 78% twierdzi, że każdy jest kowalem własnego losu.
Te dane pokazują, że trend spowolnienia i ograniczonej odpowiedzialności, choć nie dotyczy wyłącznie kobiet, dla tej grupy może mieć szczególne znaczenie. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że kobiety częściej ponoszą odpowiedzialność za opiekę nad dziećmi, a ciąża i okres poporodowy wiążą się z ryzykiem wykluczenia z rynku pracy.
Oczywiście teza ta byłaby jeszcze mocniej uzasadniona, gdyby dysponowano podobnymi badaniami dotyczącymi mężczyzn. Mimo to fakt, że terminy „lazy girl job” oraz „snail girl” wykorzystują postaci żeńskie, mówi sam za siebie.
Badania
Jeśli przyjrzymy się głębszym i być może bardziej prawdziwym powodom zjawiska tzw. „lanych, powolnych dziewczyn”, okaże się, że obraz oparty wyłącznie na świadomym wyborze i preferencjach nieco kłóci się z rzeczywistością. Analizując rynek pracy dla kobiet, możemy zauważyć, że tego typu zjawiska są powiązane z dużo twardszą i bardziej brutalną rzeczywistością społeczną i zawodową. Krótko mówiąc: za pozornie „wolnym” wyborem łatwiejszej ścieżki kariery często kryje się system, w którym kobiety mają ograniczone możliwości rozwoju i niższe wynagrodzenia.
Aby dopełnić ten obraz, warto spojrzeć na twarde dane. Według najnowszego raportu OECD (2025) kobiety średnio zarabiają około 11 % mniej niż mężczyźni pracując na pełny etat. Innymi słowy: jeśli mężczyzna zarabia 100 €, kobieta zarabia średnio 89 € — mimo podobnego doświadczenia i wykształcenia. W Polsce dane różnią się w zależności od źródła. Jedna interpretacja wskazuje na 5,6 % różnicy w wynagrodzeniach godzinowych kobiet i mężczyzn (raport Women in Work Index, 2025). Polska zajmuje jednak wyższe miejsce niż kraje tego regionu, takie jak Węgry czy Słowacja. Z kolei dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują nawet na 7,8 % luki płacowej w Polsce.
Dodatkowo badania jakości pracy pokazują, że różnice płci dotyczą nie tylko wysokości wynagrodzenia, ale także warunków i możliwości rozwoju zawodowego. Kobiety częściej pracują w mniej stabilnych lub gorzej opłacanych sektorach, a także rzadziej osiągają najwyższe stanowiska, co odzwierciedla tzw. glass ceiling (szklany sufit).
Czego chcą kobiety?
Z okazji Dnia Kobiet w ubiegłym roku portal Socjolożki.pl przeprowadził badanie, w którym zapytał respondentki, co w ich życiu uważają za „ogarnięte”, a co nadal wymaga poprawy. Pytania dotyczyły różnych obszarów: rodziny, edukacji, relacji, wellbeing’u oraz pracy zawodowej.
Wiele kobiet wskazało na potrzebę większej stabilizacji finansowej — tak odpowiedziało aż 68% badanych. Z kolei najwyższe wyniki po stronie tego, co jest już „ogarnięte” i nie wymaga pilnej poprawy, dotyczyły relacji z dzieckiem. Pokazuje to, że kobiety nadal sprawują znaczną część opieki nad dziećmi. Porównując to np. z pytaniem o karierę, widać, że wyniki są praktycznie równoważne i nie ma radykalnej przewagi żadnej ze stron. Największą uwagę kobiet wciąż wymagają sprawy zaniedbane lub trudniejsze do ogarnięcia: zdrowie fizyczne (39%), aktywność fizyczna (39%) oraz zabezpieczenie przyszłości finansowej (32%).
Podsumowanie
Trend „lazy job girl” i jego bliski odpowiednik „snail girl” pokazuje, że coraz więcej osób, a w szczególności kobiet, wybiera bardziej zrównoważoną pracę, ograniczając stres i stawiając na dobrostan. Nie jest to lenistwo, lecz świadoma decyzja w odpowiedzi na nierówności płacowe, ograniczone możliwości awansu i oczekiwania kulturowe. W praktyce oznacza to realizowanie obowiązków w rytmie, który pozwala zachować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
Źródła:
- https://www.instagram.com/socjolozki.pl/p/DFBiIUMMegL/?img_index=7
- https://www.instagram.com/p/DTzbTthjX2C/?img_index=3
- https://www.instagram.com/socjolozki.pl/p/Czyq_g8Mub2/?img_index=4
- https://www.pwc.pl/pl/media/2025/polska-na-7-pozycji-women-in-work-index-ranking.html
- https://link.springer.com/article/10.1007/s11205-022-03035-z
- https://www.oecd.org/publications/gender-equality-in-a-changing-world_5a0af5ef.htm
- https://www.pwc.pl/pl/media/2025/polska-na-7-pozycji-women-in-work-index-ranking.html?utm_source=chatgpt.com





