Według ostatniego dużego raportu przygotowanego w Polsce („Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce. Raport za lata 2019–2020”, Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW) osoby transpłciowe czują się najbardziej osamotnione spośród wszystkich badanych grup LGBTA - do tego uczucia przyznało się aż 74% z nich. Odsetek osób ze społeczności LGBTA deklarujących samotność wzrósł o 8% w porównaniu z badaniem z 2017 roku. Na ten stan wpływały m.in. niska samoocena oraz doświadczenia mikroagresji i przemocy, pogłębiające poczucie izolacji społecznej. 31 marca obchodzimy światowy Dzień widoczności Osób Transpłciowych, który przypomina o walce na rzecz równości i sprawiedliwości.
Sytuacja osób transpłciowych w Europie, czyli osób, które nie identyfikują się z płcią nadaną przy urodzeniu - według raportu Trans Legal Mapping Report (wrzesień 2020) uległa zmianie w kilku krajach, takich jak Francja, Portugalia czy Belgia, po głośnym wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie A.P., Garçon i Nicot przeciwko Francji. Orzeczenie to wpłynęło na zmianę przepisów dotyczących osób transpłciowych w kilku państwach europejskich. Dlaczego? W tej sprawie trzy osoby transpłciowe pozwały Francję z powodu wymogów prawnych związanych ze zmianą oznaczenia płci i imienia w aktach stanu cywilnego. Dotychczasowe przepisy we Francji wymagały od osób transpłciowych poddania się zabiegowi medycznemu prowadzącemu do sterylizacji, aby mogły zostać prawnie uznane za osoby o płci, z którą się identyfikują. Wyrok ETPC pokazał, że identyfikacja płciowa nie musi wiązać się z koniecznością przeprowadzania ingerujących w ciało zabiegów medycznych jako warunku prawnego uznania tożsamości. W uzasadnieniu szczególne znaczenie przypisano poszanowaniu autonomii osobistej, tożsamości płciowej oraz prawa do integralności fizycznej.
Chociaż wyrok ten miał silny wpływ na kształtowanie prawa w wielu krajach europejskich - i nadal stanowi ważny punkt odniesienia prawnego w państwach, w których sytuacja osób transpłciowych nie jest kompleksowo uregulowana - raport wskazuje również na zjawisko tzw. backslidingu, czyli cofania się standardów ochrony praw osób transpłciowych. Przykładami są m.in. Węgry i Bułgaria. W 2023 roku rząd węgierski zdefiniował płeć jako „biologiczną płeć przy urodzeniu”, uniemożliwiając zmianę oznaczenia płci w dokumentach, natomiast bułgarski Trybunał Konstytucyjny uznał, że koncepcja gender oderwana od biologicznej płci jest sprzeczna z konstytucją. Częściowo sprzeciwił się temu Europejski Trybunał Praw Człowieka, orzekając, że państwa członkowskie muszą uznawać zmianę płci w dokumentach, jeśli jej brak utrudnia korzystanie ze swobody przemieszczania się w Unii Europejskiej.
Szersza perspektywa, szczególnie europejska, dotycząca sytuacji osób transpłciowych pozostaje istotnym punktem odniesienia. Na prawo państw członkowskich UE wpływa bowiem orzecznictwo ETPC. Choć nie dzieje się to bezpośrednio, wygrane sprawy, takie jak A.P., Garçon i Nicot przeciwko Francji, stanowią ważny argument w sporach przed sądami krajowymi.
Osoby transpłciowe w Polsce
Od 2017 roku w Polsce, niemal we wszystkich badanych grupach LGBTA, z wyjątkiem osób aseksualnych, wzrosła częstotliwość występowania myśli samobójczych. Jak podaje raport Sytuacja społeczna osób LGBTA w Polsce. Raport za lata 2019–2020 (Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW):
W latach 2019–2020 najczęściej myśli samobójcze towarzyszyły osobom transpłciowym, w drugiej kolejności kobietom biseksualnym, a najrzadziej gejom.
Według badania największy wpływ na pojawianie się myśli o śmierci mają doświadczenia przemocy i mikroagresji oraz wyższe nasilenie depresji, a w nieco mniejszym stopniu - poczucie własnej wartości i poziom zadowolenia z życia. Co istotne, doświadczenia takie jak przemoc seksualna, wandalizm, przemoc werbalna, a także, w mniejszym stopniu, groźby, wpływały również na ogólną ocenę stanu zdrowia osób LGBTA. Po ich doświadczeniu ocena własnego zdrowia najczęściej stawała się bardziej negatywna.
Kolejnym ważnym czynnikiem pozwalającym ocenić sytuację społeczności transpłciowej w Polsce jest zinternalizowana transfobia, czyli uwewnętrznienie zewnętrznych norm, postaw i uprzedzeń oraz traktowanie ich jako własnych. W kontekście transfobii przejawia się ona m.in. w postaci uwewnętrznionego piętna, będącego jednym z elementów stresu mniejszościowego. Oznacza to oczekiwanie odrzucenia i dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową, wynikające z obserwacji negatywnych postaw obecnych w społeczeństwie. Zjawisko to wiąże się z doświadczeniem strachu, niepewności i braku akceptacji, wobec których osobie transpłciowej bywa czasem łatwiej wypierać własną tożsamość z obawy przed społeczną opresją i brakiem wsparcia. Raport pokazuje również, że na poziom zinternalizowanej transfobii wpływa sytuacja materialna - im gorsza, tym silniejsze jej nasilenie. Wynik ten pozostaje niezmienny względem poprzedniego badania z lat 2015–2016.
W badaniu zapytano także osoby transpłciowe, czy ich transpłciowość jest sprawą prywatną. Na podstawie wyników stwierdzono, że dwie trzecie badanych (68,2%) zgadzających się z tym stwierdzeniem ukrywa swoją tożsamość. Wydaje się jednak, że taki wniosek może być zbyt daleko idący - badacze uznali bowiem, że przekonanie o prywatnym charakterze tożsamości jest równoznaczne z jej ukrywaniem.
Jednocześnie, gdy spojrzymy na kolejne dane, dotyczące unikania sytuacji wymagających ujawnienia transpłciowości, widoczny jest wysoki poziom zachowań ochronnych, które mogą wskazywać na faktyczne ukrywanie tożsamości. Aż cztery na pięć osób przyznały, że czasami wolą przemilczeć kwestie swojej tożsamości w obawie przed dyskryminacją, a 69,6% badanych zadeklarowało, że unika miejsc, w których mogłoby jej doświadczyć.
Sprawy do ECPT przeciwko Polsce
Dotychczas Europejski Trybunał Praw Człowieka nie wydał jednego przełomowego wyroku przeciwko Polsce dotyczącego samej procedury prawnego uzgodnienia płci - analogicznego do sprawy A.P., Garçon and Nicot v. France. Sprawy dotyczące osób transpłciowych pojawiały się jednak przed Trybunałem w kontekście ochrony życia prywatnego i zakazu dyskryminacji (art. 8 i art. 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka). W szczególności w sprawie W.W. przeciwko Polsce ETPC uznał, że państwo ma pozytywny obowiązek zapewnienia osobie transpłciowej odpowiedniej opieki medycznej, potwierdzając, że tożsamość płciowa należy do sfery chronionego życia prywatnego. Polskie sprawy przed ETPC koncentrują się więc dotąd raczej na praktycznych konsekwencjach braku kompleksowej regulacji prawnej niż na kontroli jednego konkretnego przepisu ustawowego. W literaturze prawniczej wskazuje się, że przyszłe skargi mogą dotyczyć m.in. braku jasnej procedury ustawowej uzgodnienia płci, długości postępowań oraz wymogów proceduralnych, co potencjalnie może doprowadzić do powstania precedensowego wyroku wobec Polski.
Kto wspiera osoby trans w Polsce?
W Polsce, mimo że prawo dotyczące osób transpłciowych pozostaje niejednoznaczne, a ich ochrona nie jest kompleksowo uregulowana w odrębnych przepisach, funkcjonują organizacje społeczne oraz aktywiści wspierający tę społeczność. Ich działania obejmują zarówno prowadzenie badań i publikowanie raportów, jak i organizowanie manifestacji, działań edukacyjnych oraz przygotowywanie propozycji zmian legislacyjnych.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych organizacji jest Fundacja Trans-Fuzja, której misją jest ochrona praw człowieka osób transpłciowych w Polsce, dążenie do pełnej równości społecznej oraz przeciwdziałanie wszelkim formom dyskryminacji. Fundacja oferuje różnorodne formy wsparcia; od grup wsparcia i konsultacji psychologicznych po pomoc prawną oraz działania rzecznicze.
Jednym z najbardziej znanych publicznych sojuszników społeczności transpłciowej jest Piotr Jacoń - dziennikarz i ojciec transpłciowej córki, Wiktorii. W swojej działalności mówi on szczególnie o doświadczeniach rodzin i bliskich osób transpłciowych, a także o codziennych wyzwaniach, z jakimi mierzą się same osoby trans. W 2021 roku wydał książkę My, trans, reportaż opisujący realia życia osób transpłciowych w Polsce. Publikacja powstała po emisji reportażu telewizyjnego Wszystko o moim dziecku.
Do ważnych postaci działających na rzecz społeczności transpłciowej należą również sami jej przedstawiciele: aktywiści i aktywistki, m.in. Maja Heban, Margot Szutowicz oraz Anna Grodzka. Ta ostatnia była pierwszą osobą transpłciową w polskim parlamencie i jedną z pierwszych osób publicznych w Polsce, która otwarcie opowiedziała o swojej korekcie płci, angażując się jednocześnie w działania na rzecz praw osób LGBTQ+ w Sejmie.
Podsumowanie
Chociaż orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stanowi ważne wsparcie dla argumentacji wykorzystywanej w sądach krajów Unii Europejskiej, bez aktywizmu społecznego oraz konsekwentnych działań na rzecz osób transpłciowych - w szczególności nacisku na zmiany legislacyjne i tworzenie odpowiednich polityk publicznych - społeczność ta nadal pozostanie grupą szczególnie narażoną na dyskryminację, przemoc oraz problemy zdrowia psychicznego, w tym depresję i ryzyko samobójstw. Prawa osób transpłciowych nie powinny pozostawać na końcu listy „ważnych” spraw do rozwiązania ani być każdorazowo odsuwane na margines debaty publicznej w momentach prób wprowadzenia zmian prawnych.
Źródła:
- https://psych.uw.edu.pl/wp-content/uploads/sites/8/2025/02/2021.08_Sytuacja-spoleczna-osob-LGBTA-w-Polsce.pdf
- https://ilga.org/wp-content/uploads/2024/05/ILGA_World_Trans_Legal_Mapping_Report_2019_EN.pdf
- https://www.transfuzja.org/publikacje
- https://www.miniewstyd.pl/blog/mytrans
- https://przegladprawamedycznego.pl/pdf-209302-127702?filename=Glosa%20do%20wyroku.pdf
- https://kph.org.pl/wp-content/uploads/2021/12/Rapot_Duzy_Digital-1.pdf
- https://www.hrw.org/news/2025/04/17/hungary-fundamental-law-changes-attack-rule-law-rights?utm_source=chatgpt.com





