Wstecz

Koniec ze „znachorami”? Co zmieni ustawa Lex Szarlatan w kwestii zawodów?

Sejm przyjął ustawę Lex Szarlatan, a o jej wejściu w życie zdecyduje teraz prezydent. Co nowe przepisy oznaczają dla zawodów związanych ze zdrowiem i usługami o charakterze terapeutycznym?

Koniec ze „znachorami”? Co zmieni ustawa Lex Szarlatan w kwestii zawodów?

Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta odbiła się szerokim echem w środowisku medycznym, naukowym oraz wśród osób sympatyzujących z różnymi teoriami spiskowymi. Kontrowersje dotyczą m.in. regulacji ziołolecznictwa, które ustawa ma rozdzielić na legalną, popartą długą tradycją we wspieraniu zdrowia fitoterapię oraz niebezpieczne, niepoparte wiedzą naukową praktyki znachorskie.

W kontekście rynku pracy ma to znaczenie dla zawodów medycznych oraz tych, które oferują usługi reklamowane jako „lecznicze” lub „terapeutyczne”. Jeśli prezydent zdecyduje się podpisać ustawę, część oferowanych usług będzie musiała zniknąć lub przynajmniej zmienić swój profil. Ustawa zakłada bowiem, że działalność lecznicza musi być prowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami, w tym  (w określonych przypadkach) wymaga wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą.

Dyskusja wokół projektu ustawy była burzliwa już na etapie konsultacji społecznych, a środowisko związane z szeroko pojętym lecznictwem podzieliło się na obozy. Do łącznie 5 tys. uwag do projektu przyczyniły się m.in., jak podaje PAP, Naczelna Rada Lekarska, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Polska Izba Ubezpieczeń, związki zawodowe, fundacje pacjentów, stowarzyszenia producentów suplementów i izby gospodarcze. W debatę zaangażowało się również sporo osób prowadzących działalność zielarską, akupunkturę, homeopatię czy salony kosmetyczne.

Koniec pseudomedycznych działalności?

Projekt ustawy wprowadza istotną, szczególnie z punktu widzenia ochrony praw pacjenta, kategorię praktyk pseudomedycznych, która - wbrew wielu powszechnym opiniom - nie jest wcale „czarną listą” zakazanych działalności, takich jak biorezonans czy akupunktura. Chodzi przede wszystkim o konkretne kryteria działań, w których dochodzi do:

  • podszywania się pod świadczenia zdrowotne,
  • przypisywania sobie działań leczniczych lub diagnostycznych,

bez odpowiednich podstaw, a jednocześnie czerpania z takiej praktyki korzyści majątkowych lub osobistych.

Taki zapis pozwala na większą ochronę pacjentów, ich praw oraz przeciwdziała rozprzestrzenianiu się dezinformacji medycznej. Nowe przepisy mają dotyczyć przede wszystkim praktyk, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu, a także niemedycznych działań przedstawianych pacjentom jako świadczenia medyczne.

Ustawa po poprawkach: najważniejsze punkty dla udzielających świadczeń

Dodatkowo ustawa udostępnia Rzecznikowi Praw Pacjenta odpowiednie instrumenty, które pozwalają na szybszą niż obecnie reakcję na łamanie praw dotyczących udzielania świadczeń zdrowotnych. Jeśli prezydent podpisze ustawę, RPP będzie mógł m.in. wydawać ostrzeżenia publiczne, podejmować tymczasowe decyzje czy nakładać sankcje finansowe na podmioty łamiące prawo. Przepisy przewidują również jawny rejestr podmiotów prowadzących określone formy dezinformacji medycznej.

Mimo że tekst ustawy został zmieniony po poprawkach, wciąż budzi kilka wątpliwości, m.in. dotyczących administracyjnego charakteru jej mechanizmu, który nadaje RPP dość dużą władzę, jeśli chodzi o kary i ograniczenia. Należy jednak wspomnieć, że w poprawkach uwzględniono kryteria związane z publikowaniem decyzji RPP oraz uwzględnianiem sytuacji finansowej danego podmiotu.

W mediach zwraca się uwagę na słuszność wprowadzonych poprawek do ustawy, a jednocześnie pojawiają się głosy wskazujące na brak szczegółowego wyjaśnienia pojęcia „aktualnej wiedzy medycznej” oraz rozszerzenia klauzuli informacyjnej. Ta, w odróżnieniu od często występujących w ustawie zakazów, byłaby dodatkowym mechanizmem chroniącym pacjentów poprzez szczegółowy obowiązek udzielenia informacji przed skorzystaniem z danych usług.

W przypadku gdy usługa nie spełnia kryteriów świadczenia zdrowotnego opisanego w ustawie, powinna – jak pisze Klub Jagielloński –

"w przypadkach granicznych jasno informować, że jej działalność nie jest świadczeniem zdrowotnym, dana metoda nie zastępuje diagnostyki ani leczenia prowadzonego przez osobę wykonującą zawód medyczny, a jej skuteczność w leczeniu określonych chorób nie została potwierdzona zgodnie z wymaganym standardem."

Lekarze versus naukowcy: który obóz poprze prezydent?

Czekając na ostateczną decyzję prezydenta w sprawie ustawy Lex Szarlatan, obserwować możemy wciąż obecny podział społeczny, ilustrujący dość skrajne podejścia do proponowanych zmian. W pierwszym obozie, który wystosował apel do prezydenta o podpisanie ustawy, występują głównie osoby ze środowiska medycznego, środowiska wykładowców akademickich, fundacji działających na rzecz pacjentów, pielęgniarek i pielęgniarzy, a także farmaceutów. Łącznie ponad 100 osób w podpisanym liście zwraca uwagę na ochronę zdrowia i życia obywateli oraz kierowanie się rzetelnymi dowodami naukowymi i aktualnym stanem wiedzy medycznej.

Z kolei przeciwnicy ustawy wystosowali przeciwny apel o niepodpisywanie nowelizacji przez prezydenta, pod którym podpisało się 100 osób niezwiązanych bezpośrednio ze środowiskiem medycznym, a wśród których możemy znaleźć osoby z bardzo różnych dziedzin naukowych, takich jak sztuka, antropologia, socjologia czy psychologia. W liście naukowcy powołują się na naruszenie wolności słowa, działalności gospodarczej oraz prawa pacjentów do alternatywnych metod leczenia.

Warto jednak zaznaczyć, że sam fakt podpisania któregoś z apeli nie oznacza automatycznie poparcia dla medycyny lub pseudomedycyny. Spór dotyczy bowiem w dużej mierze zakresu nowych kompetencji państwa, sposobu definiowania praktyk pseudomedycznych oraz granicy między ochroną pacjentów a wolnością działalności gospodarczej i wypowiedzi. Klub Jagielloński wskazuje z kolei, że ustawa odpowiada na realny problem, ale jednocześnie wymagałaby dalszych korekt; szczególnie w zakresie gwarancji proceduralnych, proporcjonalności ingerencji oraz obowiązków informacyjnych.

Źródła:

  1. https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/lekarze-kontra-naukowcy-w-sprawie-lex-szarlatan-ale-zdecyduje-prezydent/
  2. https://klubjagiellonski.pl/2026/08/17/lex-szarlatan-niedoskonale-prawo-jest-lepsze-niz-bezkarnosc-pseudomedycyny/
  3. https://www.pap.pl/aktualnosci/sejm-uchwalil-ustawe-o-prawach-pacjenta-tzw-lex-szarlatan
  4. https://rcl.gov.pl/legislacja/proces-legislacyjny-w-polsce/
  5. https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=RPL&Id=RM-0610-70-26

Pozostałe historie

Najczęściej wykonywane zawody w Polsce według danych GUS z 2026!
Aktualności | Pracownik | raporty | rynek pracy

Najczęściej wykonywane zawody w Polsce według danych GUS z 2026!

Dietetycy i nowa ustawa o zawodzie: kto straci pracę?
Aktualności | polityka | Pracownik

Dietetycy i nowa ustawa o zawodzie: kto straci pracę?

Upał sprawdza nas wszystkich. Jak dbać o siebie i innych?
Aktualności | wellbeing

Upał sprawdza nas wszystkich. Jak dbać o siebie i innych?

Nowa konwencja na rzecz godnej pracy. Kurierzy, dostawcy i pracownicy platform internetowych
Aktualności | Kultura bezpieczeństwa pracy | Pracownik | rynek pracy

Nowa konwencja na rzecz godnej pracy. Kurierzy, dostawcy i pracownicy platform internetowych